Prawda o prawdzie

Tuła się, po całym świecie
W miastach dużych i w powiecie
Nikt nie chce widzieć jej w domu
A gdy wejdzie po kryjomu
W szafie skryją ją skrzętnie
Myśląc że jej to obojętne


I tak wziętą w tę niewolę
Gryzą ją namolne mole
Zjadły by ją wnet w całości
Ale kornik się rozzłościł
Zrobił molom wielką burę
I wywiercił w szafie dziurę


Ta korzystając z małego otworka
Wyszła niczym szydło z worka
A że prawda ludzi w oczy kole
Wyłożyła się cała na stole
Objawiła wszystko, przy wieczerzy
I cóż z tego, nikt jej nie wierzy


Ludzie z natury, nie są tacy źli
Ale wyrzucili, prawdę za drzwi
Tuła się więc prawda po świecie
W miastach dużych i w powiecie
Niesprawiedliwie, wreszcie powiecie
Szukajcie jej, to w końcu ją znajdziecie.



Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894